Osiemnasty raz.

Dzisiaj osiemnasty raz w obecnej kadencji

 

miałem zaszczyt poprowadzić sesję Rady Powiatu Będzińskiego. Prowadzenie sesji to bardzo ciekawe i pouczające doświadczenie. Nie mówię tu rzecz jasna jedynie o  kwestiach proceduralnych, ale przede wszystkim o możliwości obserwacji ludzkich reakcji na zewnętrzne bodźce, które do nich docierają. Z podwyższenia sali sesyjnej doskonale można zaobserwować kto pracuje , kto knuje, kto rozumie poruszane tematy, kto nie ma odwagi spojrzeć w oczy itp. Ot jak w życiu.

Niektórzy ,,komentatorzy” opowiadają różne bajki jak zwykle próbując kogoś oszkalować, nie mając najczęściej pojęcia w czym rzecz. Moją zasadą jest, że publicznie nie opowiadam o tym  kto co powiedział i co paskudnego zrobił. Tak będzie i tym razem, więc nic złego nie powiem na Platformę Obywatelską, choć niektórzy robią wiele, by ją w Powiecie rozbić w pył.   Jednak zawsze należy pamiętać, że najważniejsi są ludzie a nie szyldy.

Żegnam się z funkcją przewodniczącego Rady Powiatu Będzińskiego w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku dziękując wszystkim radnym za te osiemnaście wspólnie odbytych sesji. Teraz, choć już w innej roli, będę jednak nadal na powiatowych sesjach przyglądał się niektórym z podwyższenia i  może zaobserwuję coś więcej?

A tak na koniec dzisiejszego dnia jest informacja, że sąd ,,kapturowy” w Katowicach ponowi obrady za 14 dni. I co się wydarzy dalej? Tego na razie z sali sesyjnej nie widać.

Za to gdzieniegdzie słychać pana pukającego do pewnych drzwi . Puk, puk! Proszę otworzyć! To ja, KOMORNIK!!!  Ot jak w życiu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.