Zagadka, farsa, dowcip ?

Przez ostatni tydzień ,,przefrunął’’ przez Będzin, a nawet część powiatu nowy news.
Opowiadano, jednocześnie zadając pytanie: Co należy zrobić ( i komu) żeby zostać wiceprezesem na przykład Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska ?
Przypominano jakże ,,ciężką”, kilkuletnią samorządową drogę obecnej Pani Wiceprezes. Pracę za kontuarem biura obsługi mieszkańców będzińskiego urzędu miejskiego, jakże rozwijające obowiązki w starostwie powiatowym, powrót do urzędu miasta na tzw. gabinety, po uprzedniej eksmisji przewodniczącego rady miasta wraz z przejęciem pokoju dla radnych. Nastała era oczu, uszu, ust (i jak złośliwi mówią – czegoś tam jeszcze) Miłościwie Panującego. Później cóż, mały zgrzyt i wpadka po objęciu równocześnie z ,,pracą” w urzędzie miejskim, prezesostwa w nowo utworzonej spółce medycznej, mającej prawdopodobnie dużą chrapkę na pozyskanie pieniędzy z kontraktów na leczenie pacjentów będzińskiego szpitala. W efekcie skandalu nastąpiło ,,karne zesłanie” bohaterki do bratniej Częstochowy na równie wysoko opłacane stanowisko gdzieś tam w ,,oczyszczalni (nie tylko) ścieków”.
Widać już całkowicie oczyszczona, po ponoć nieustannym narzekaniu na daleki dojazd do ,,pracy”, wraca nasza ,,gwiazda” do Katowic. Na razie na skromne stanowisko Wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, gdzie koordynuje wykonywanie zadań Zespołu Gospodarki Wodnej i Ochrony Wód oraz Zespołu Ochrony Przyrody, Edukacji Ekologicznej i Profilaktyki Zdrowotnej (no doświadczenie zawodowe już ma).

Jak kariera tej Pani potoczy się dalej? Czy wystarczy dla niej szczebli awansu zawodowego przy tak błyskotliwej karierze? Wszak do emerytury pozostało jej kilkadziesiąt lat!!!
Będziemy obserwować i wciąż zadawać pytania – co należy zrobić ?

Możliwość komentowania jest wyłączona.